Fundament programu

Nasze przekonania o oszczędzaniu

Zanim program zaproponuje jakiekolwiek narzędzie, opiera się na kilku założeniach dotyczących tego, dlaczego wcześniejsze próby zwykle nie wytrzymywały dłużej niż parę tygodni.

Kolejna lista porad rzadko coś zmienia

Osoby, które zgłaszają się do programu, zwykle mają za sobą kilka prób budżetowania, aplikację do śledzenia wydatków instalowaną i odinstalowywaną więcej niż raz, a czasem także konsultację u doradcy finansowego. Wiedza teoretyczna nie jest problemem. Problemem bywa moment, w którym plan zderza się z realnym tygodniem pracy, opieką nad dziećmi albo nieprzewidzianą naprawą samochodu. Dlatego zamiast kolejnej listy zasad, program proponuje rozmowę o tym, co konkretnie nie zadziałało poprzednio.

To podejście wymaga więcej czasu na starcie niż standardowy kurs. Krótkoterminowo może wydawać się wolniejsze. W dłuższej perspektywie pozwala uniknąć powielania tego samego schematu porzucania nawyku po kilku tygodniach.

Cztery założenia, na których opiera się program

01

Siła woli się wyczerpuje, rytm zostaje

Motywacja z pierwszego dnia stycznia rzadko utrzymuje się do lutego. Program zakłada budowanie struktur, które działają nawet wtedy, gdy motywacja spada.

02

Każdy dzień ma inny puls finansowy

Osoba pracująca w systemie zmianowym ma inny rytm wydatków niż osoba na etacie biurowym. Metoda dopasowana do jednego rytmu rzadko działa dla drugiego.

03

Potknięcie to informacja, nie wyrok

Pominięty tydzień odkładania pieniędzy nie musi oznaczać końca próby. Program uczy wracać do planu bez konieczności zaczynania od zera.

04

Małe kroki trzymają się dłużej

Odłożenie niewielkiej, ale realnej kwoty co tydzień, ma większą szansę przetrwać niż ambitny plan zakładający duże oszczędności od pierwszego miesiąca.

Jak to wygląda w codziennej pracy z uczestnikiem

Pierwsze spotkanie nie dotyczy budżetu. Dotyczy historii poprzednich prób: co zostało wypróbowane, w którym momencie plan zaczął się rozjeżdżać z rzeczywistością i jakie okoliczności najczęściej temu towarzyszyły. Na tej podstawie powstaje wstępna mapa rytmu finansowego danej osoby, uwzględniająca godziny pracy, stałe zobowiązania i momenty większego ryzyka impulsywnych wydatków.

Dopiero po tym etapie pojawia się propozycja konkretnego, niewielkiego kroku na najbliższy tydzień. Nie miesiąc. Tydzień. Kolejne kroki dochodzą stopniowo, w tempie, które uczestnik jest w stanie utrzymać bez poczucia, że znowu coś sobie narzuca na siłę.

Pytanie, od którego wszystko się zaczyna

Zamiast pytać "jak mam teraz oszczędzać", program pyta najpierw: "co dokładnie sprawiło, że poprzednia próba się skończyła". Odpowiedź na to pytanie zwykle mówi więcej o dalszej pracy niż jakikolwiek gotowy szablon budżetu.

Chcesz zobaczyć strukturę programu

Sprawdź, z jakich etapów składa się praca i jak wygląda dopasowanie tempa do indywidualnego rytmu.

Zobacz podejście

Interesuje Cię cennik

Program oferuje kilka wariantów udziału, dopasowanych do różnych potrzeb i dostępności czasowej.

Zobacz cennik